Nie jesteśmy już pod zakonem, lecz pod łaską

5 min czytania
4

„nie jesteście już pod zakonem, lecz pod łaską”

Jak jedno zdanie wyrwano z Biblii i zrobiono z niego broń przeciwko Torze

Jednym z najczęściej cytowanych zdań apostoła Pawła jest stwierdzenie, że wierzący „nie są pod zakonem, lecz pod łaską”. W chrześcijaństwie zdanie to funkcjonuje niemal jak dogmat: ma oznaczać koniec Tory, koniec przykazań i początek nowej rzeczywistości, w której posłuszeństwo Bożemu Prawu jest co najwyżej opcjonalne.

Problem polega na tym, że Paweł nigdy nie używa tego zdania w takim sensie, a interpretacja, która uczyniła z niego anty-torowy manifest, nie wynika z tekstu, lecz z założeń teologicznych przyjętych dużo później.

Aby zrozumieć, co Paweł naprawdę miał na myśli, trzeba zrobić to, czego chrześcijaństwo zazwyczaj nie robi: zapytać, co oznacza „być pod Prawem” w Biblii hebrajskiej i do kogo Paweł w ogóle pisze.


Co znaczy „być pod Prawem” w Tanachu?

W Tanachu Tora nigdy nie jest przedstawiona jako przekleństwo ani problem. Przeciwnie — jest darem, objawieniem woli Boga i drogą życia. Psalmista mówi wprost:

„Prawo JHWH jest doskonałe — ożywia duszę” (Księga Psalmów 19,8)

„Błogosławiony mąż, który ma upodobanie w Prawie JHWH” (Ps 1,1–2)

Jednocześnie Tanach zna pojęcie bycia pod przekleństwem Prawa. Nie oznacza ono życia według Tory, lecz bycia pod jej wyrokiem z powodu jej łamania:

„Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkim, co jest napisane w Księdze Prawa” (Księga Powtórzonego Prawa 27,26)

To rozróżnienie jest kluczowe. W Tanachu problemem nie jest Tora, lecz człowiek, który ją łamie.


Paweł jako Żyd, nie jako reformator

Paweł nigdy nie przestał być Żydem. Sam o sobie mówi:

„Jestem Izraelitą… z pokolenia Beniamina” (List do Rzymian 11,1)

„Żyłem jako faryzeusz, według najsurowszego stronnictwa” (Dzieje Apostolskie 26,5)

Po spotkaniu z Jeszuą Paweł nie porzuca Tory. Składa śluby, chodzi do Świątyni, zachowuje żydowski rytm życia (Dz 21,20–26). Gdyby nauczał przeciwko Prawu Mojżeszowemu, zostałby natychmiast uznany za fałszywego nauczyciela — i to przez własnych współbraci.


Do kogo Paweł pisze: klucz sytuacyjny

Zdanie „nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską” pojawia się w Liście do Rzymian:

„Grzech nie będzie nad wami panował, bo nie jesteście pod Prawem, lecz pod łaską” (Rz 6,14)

Paweł pisze tu głównie do pogan, którzy:

  • nie znali Tory od dzieciństwa,
  • wchodzili do wspólnoty mesjańskiej,
  • byli kuszeni, by szukać usprawiedliwienia przez uczynki Prawa, a nie przez wiarę.

Paweł nie mówi, że Tora przestaje obowiązywać. Mówi, że Prawo nie jest narzędziem usprawiedliwienia.

To dokładnie ten sam problem, który prorocy Tanachu widzieli wcześniej: zewnętrzne posłuszeństwo bez przemienionego serca.


„Pod Prawem” u Pawła = pod wyrokiem Prawa

Paweł sam wyjaśnia, co rozumie przez „bycie pod Prawem”, cytując Tanach:

„Wszyscy, którzy polegają na uczynkach Prawa, są pod przekleństwem” (List do Galatów 3,10)

I natychmiast cytuje:

„Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkim…” (Pwt 27,26)

Paweł nie definiuje Tory jako przekleństwa. Definiuje sytuację człowieka, który próbuje oprzeć swoje usprawiedliwienie na Prawie, a jednocześnie go nie wypełnia.

Być „pod Prawem” oznacza więc być pod jego wyrokiem, a nie żyć według niego.


Łaska nie znosi posłuszeństwa — ona je umożliwia

Paweł natychmiast przewiduje błędną interpretację i sam ją odpiera:

„Cóż więc? Czy mamy grzeszyć, bo nie jesteśmy pod Prawem, lecz pod łaską? Żadną miarą!” (Rz 6,15)

Gdyby „nie być pod Prawem” oznaczało brak obowiązywania Tory, pytanie Pawła nie miałoby sensu. Grzech przestałby istnieć. Tymczasem Paweł zakłada, że grzech nadal jest grzechem, a jego definicja się nie zmieniła.

A definicję grzechu Paweł bierze wprost z Tanachu:

„Przez Prawo jest poznanie grzechu” (Rz 3,20)

Bez Tory nie ma definicji grzechu. A skoro grzech istnieje, Tora nie została unieważniona.


Duch a Prawo — nie przeciwieństwa

Kulminacją myśli Pawła jest List do Rzymian 8:

„Aby sprawiedliwe wymagania Prawa wypełniły się w nas, którzy chodzimy według Ducha” (Rz 8,4)

To zdanie burzy całą teologię „łaska zamiast Prawa”.

Duch Święty nie prowadzi przeciwko Torze. Duch Święty umożliwia życie według niej, dokładnie tak, jak zapowiedzieli prorocy:

„Sprawię, że będziecie chodzić według moich ustaw” (Ez 36,27)

Paweł nie wymyśla nowej doktryny. Paweł rozwija Tanach.


Końcowy wniosek

Paweł nigdy nie nauczał przeciwko Torze. Nauczał przeciwko:

  • usprawiedliwieniu przez uczynki,
  • legalizmowi bez wiary,
  • poleganiu na Prawie zamiast na Mesjaszu.

„Nie pod zakonem, lecz pod łaską” oznacza:

  • nie pod wyrokiem Prawa,
  • nie pod jego potępieniem,
  • nie pod próbą zbawienia się własnymi uczynkami.

Nie oznacza:

  • braku przykazań,
  • dowolności moralnej,
  • zerwania z Torą.

Paweł pozostaje w pełnej ciągłości z Tanachem: to samo Prawo, ten sam Bóg, to samo przymierze — ale nowe serce i nowa zdolność posłuszeństwa.

I właśnie dlatego Paweł jest dziś jednym z najbardziej niezrozumianych autorów Biblii — czytanym przeciwko własnym źródłom, zamiast w ich świetle.

Jeżeli ten artykuł pomógł Ci w jakiś sposób, zrozumieć Prawdę zawartą w Biblii, lub jeżeli zmienił Twoje rozumienie danego tematu, możesz napisać do nas tutaj. Chętnie poznamy Twoją opinię i doświadczenia.

Udostępnij artykuł